Karmienie piersią może być trudne i przykre, zwłaszcza jeśli jego początki obarczone są niepowodzeniami. Dziecko się nie najada, płacze i grymasi, a tobie doskwiera ból obrzękniętych sutków i popękane brodawki. Nie poddawaj się jednak i nie przerywaj z tego powodu karmienia. Z większością przykrych dolegliwości można sobie poradzić i zapobiec ich dalszym konsekwencjom.
Nawał i zastój pokarmu
Zaraz po porodzie u wielu kobiet dochodzi do nawału pokarmu, który jest wynikiem nieuregulowanej produkcji mleka w gruczołach sutkowych. Piersi są obrzęknięte, znacznie powiększone, bolesne i zaczerwienione. Pomóc mogą wówczas lekko zgniecione liście białej kapusty schłodzone w lodówce, z których można wykonać kompresy. Biała kapusta ma bowiem działanie ściągające i przeciwzapalne. Ulgę przynoszą także okłady z zimnych, mokrych ręczników. Przystawiaj często dziecko, bo najlepiej jeśli wypije ono zgromadzony pokarm. Po kilku dniach praca gruczołów powinna wrócić do normy. Jeśli nie podejmie się kroków w celu opróżnienia piersi, nieprawidłowo wyprowadzony nawał mleka może doprowadzić do jego zastoju. Gruczoły sutkowe będą wtedy ciepłe i zaczerwienione, a ciecz przestanie z nich wypływać, może nawet pojawić się gorączka do 38°C. Staraj się postępować podobnie jak przy nawale, karm dziecko i ściągaj nadmiar płynu laktatorem. Dietetycy radzą też, aby pić napar z szałwii, który reguluje pracę gruczołów, a także hamuje laktację i działa przeciwzapalnie. Zastój może prowadzić do powstania bolesnego guzka – wówczas staraj się pierś, w której wyczuwasz stwardnienie, opróżniać jako pierwszą, aby udrożnić kanaliki.
Popękane i zaczerwienione brodawki
Jeśli dziecko źle układa buzię do karmienia i płytko chwyta pierś, może dojść do podrażnienia brodawek. Pękają wówczas i stają się bolesne, co dodatkowo uprzykrza całą procedurę. Naturalne składniki mleka promują gojenie, możesz więc po karmieniu rozsmarować na brodawce kroplę mleka i poczekać aż wyschnie. Pozwól, aby powietrze miało dostęp do piersi, nie noś wkładek do stanika i silikonowych kapturków, bo utrudniają gojenie. Nie musisz się myć przed i po każdym karmieniu, a w ramach czynności pielęgnacyjnych nie używaj wody z mydłem tylko naparu z nagietka. Pomóc mogą specjalne maści dostępne w aptece. Jeśli rana zrobiła się duża i krwawi, odstaw dziecko od tej piersi i karm drugą. Jeśli brodawki są znacznie zaczerwienione lub pojawiły się na nich się białe plamki, prawdopodobnie doszło do infekcji drożdżakami, a twoje dziecko ma w buzi pleśniawkę. Smaruj brodawkę i buzię dziecka Aphtinem lub wodnym roztworem gencjany.
Zapalenie piersi
Jeśli sutki bardzo bolą, są zaczerwienione, obrzęknięte, a towarzyszy temu bardzo złe samopoczucie i gorączka do 40°C oraz objawy podobne do grypy, może to zwiastować zapalenie sutka. Zwykle jest to następstwem niewyleczonego zastoju pokarmu. Im szybciej uda się zapalenie pokonać bez antybiotyków, tym lepiej. Nie rezygnuj z przystawiania dziecka, pomóż sobie ciepłym okładem, aby wspomóc przepływ płynu w kanalikach albo masuj ciało delikatnie, aby udrożnić naczynia. Dbaj o dietę po porodzie zawierającą dużo płynów, najlepiej wody mineralnej, koniecznie niegazowanej i niskosodowej. Znów mogą pomóc okłady z białej kapusty. W skrajnych sytuacjach należy rozpocząć antybiotykoterapię, ale wówczas trzeba będzie odstawić od piersi dziecko, co często skutkuje wczesnym przerwaniem naturalnego karmienia. Ze wszystkim można sobie poradzić – nie wolno ci się jednak poddawać.
| « poprzednia | następna » |
|---|







