W brzuchu mamy panuje pomarańczowo-brunatny mrok. Nienarodzone dziecko rozróżnia jasne i ciemne cienie, a na nagłe oświetlenie brzucha reaguje zmianą rytmu serca. Niektórzy znawcy tematu zalecają matkom, aby ubierały się na niebiesko i zielono, wówczas światło docierające do wnętrza macicy ma najlepsze natężenie. Wszyscy ludzie mają nieuświadamianą pamięć pochodzącą z tego okresu, która kojarzy się bezpieczeństwem. Przejawia się ona w przyciemnianiu światła w mieszkaniu, gdy chcemy odpocząć i się zrelaksować.
Noworodek widzi zamazane linie i brzegi przedmiotów, nie dostrzega kolorów, faktury i szczegółów, ma słabą wrażliwość na kontrast, skupia wzrok na przedmiotach w odległości 20–30 cm. Nie jest zdolny do utrzymania obojga oczu na tym samym przedmiocie, a tylko przez połowę czasu porusza nimi w tym samym kierunku. Nie widzi trójwymiarowo ani nie dostrzega perspektywy i głębi. Część potyliczna kory mózgowej odpowiedzialna za wzrok jest po urodzeniu najbardziej niedojrzałą częścią mózgu. Komórki nerwowe nie są wykształcone w pełni, a ich części przewodzące bodźce są za krótkie. Ta niedojrzałość nie pozwala nadążać oczom za poruszającym się obrazem. Świat widziany przez noworodka przypomina starą, wyblakłą, zniszczoną fotografię. Jest jasny, pozbawiony faktur, przedmioty są nieostre, rozmyte, kolory to różne odcienie szarości.
To ograniczenie nie stanowi jednak przeszkody w poznawaniu świata. Dziecko zauważa zarys rzeczy, fragment twarzy, widzi, że ktoś podchodzi do niego, ze skupieniem obserwuje szczebelki w łóżeczku. Często po zbyt długich obserwacjach przymyka oczy – znak, że to dla niego duży wysiłek. Potrafi jednym okiem patrzeć na wprost, a drugim w bok, powieki ma półprzymknięte, źrenice zasnute mgłą. Jednocześnie nawet jednodniowe noworodki są zainteresowane tym, co się im pokazuje. A w tym wieku najlepsze są najprostsze obrazki – linie, okręgi, koła. Zwykle jednak otrzymują stymulację wizualną w ilościach większych niż są w stanie przyjąć. Dobra porada dla matek – duża ilość światła (np. kolorowe lampki, ostre żarówki, duże odsłonięte przez cały dzień okno) wcale nie służy rozwojowi wzroku noworodka. Takie zabawki będą przydatne, gdy dziecko wejdzie w okres niemowlęcy, natomiast przez pierwszy miesiąc najlepiej w pokoju dziecka zasłaniać w dzień okna i odsłaniać je w noc. Wszelkie mocniejsze od nocnego światło przytłacza i rozdrażnia dziecko.
Po miesiącu wyraźnie zauważa się zmianę w zachowaniu malca. Wykazuje więcej zainteresowania tym, co znajduje się dookoła niego. Widzi kolory, potrafi dłuższą chwile skupiać wzrok na jednym przedmiocie i reaguje na to, co widzi grymasem twarzy. Zabawki, które rozwijają wzrok nie muszą być wyszukane. Wystarczą kolorowe maskotki i grzechotki, kolorowa kartka, albo folder reklamowy z dużymi literami. Pomysły na „niemęczące” zabawy rozwijające prace zmysłów u dziecka można znaleźć na forum dla matek. Dziecko w wieku czterech miesięcy widzi prawie jak dorosły, wówczas należy je tylko obserwować, by wyłapać ewentualne nieprawidłowości.
Należy jednak pamiętać, że noworodek chory jest szczególnie wrażliwy na światło. Mocne, które jest niezbędne podczas wykonywania czynności pielęgniarsko-lekarskich, bardzo go męczy. Aby uchronić dzieci przed takim dyskomfortem, powinno się po prostu gasić światło, wtedy gdy jest ono niepotrzebne. W szpitalach można stosować w przerwach między zabiegami tzw. „sztuczne noce”, czyli specjalne pokrowce na inkubatory, które dają dzieciom kilka chwil komfortu w ciszy i ciemności.
| « poprzednia | następna » |
|---|







